czwartek, 8 sierpnia 2013

Nie samymi ćwiczeniami żyje człowiek :)

Nie tylko ćwiczenia w mojej głowie.

Kosmetyki używam już od 28 lat. Ale od jakiegoś czasu zaczęłam się nimi bardziej interesować.

  • Kolorówka - czyli wszystko do malowania, chodzi za mną już od chyba 5 lat kiedy miałam swoje pierwsze kontakty z wizażystkami : polecam 





Wiele dobrego się dowiedziałam od dziewczyn i do tej pory podziwiam ich talent. 

  • Pielęgnacja - od zawsze, a szczególnie do 3 lat odkąd zaczęłam pracować w SPA i mam dostęp do profesjonalnych podręczników ze szkoleń, zabiegów, kosmetyków, etc. 



DZISIAJ PIERWSZA RECENZJA


ZIEMIA EGIPSKA

To kosmetyk kultowy. Każdy chyba o nim słyszał więc i ja postanowiłam spróbować. Koszt mnie początkowo odstraszył, ale z drugiej strony myślę, że to dobrze zainwestowane pieniążki. Swoja Ziemię kupiłam u Lady Make-up ( http://www.ladymakeup.pl ).

Nie ma sensu kupować tańszych zamienników. Tu liczy się pigmentacja, zdrowie i właściwości! To nie tylko kosmetyk z kolorówki, ale również z pielęgnacji. 

Oryginalna Ziemia Egipska ma w swoim składzie wiele cennych substancji m.in. ester wit. E, masło shea, olej arachidowy, olej z nasion jojoby. 

Kolor piękny, naturalny. 

Opakowanie estetyczne, funkcjonalne. 

Podobno wydajny (o tym mam nadzieję się przekonać). 




1 komentarz:

  1. Ja używam Ziemi już od kilku lat i jedno opakowanie (przy codziennym użytkowaniu) starcza przynajmniej na rok! Bardzo polecam bo warto trochę więcej zapłacić za ten kosmetyk.

    OdpowiedzUsuń