poniedziałek, 29 lipca 2013

To wszystko nieważne!

Chcesz zacząć ćwiczyć, ale: nie masz butów, nie masz stroju, stanika sportowego, nie masz maty, zegarka do biegania z gpsem....
(fot: http://perfectbodyrock.blogspot.com)

To wszystko nieważne ! 


Zacznij spokojnie. Ubierz najbardziej utrzymujący biustonosz, ewentualnie dwa. (Wiem , że przed okresem ból piersi jest niemożliwy i odechciewa się podskakiwać.) Ubierz zwykły T-shirt, spodenki, czy bokserki od chłopaka, bawełniane skarpetki i buty. (Jakieś adidasy na pewno masz.) 

Co robić?

Nie zaczynaj od 10km, bo następnego dnia nie wstaniesz. Zacznij od marsz-biegu 5min/5min. Nie lubisz biegać? Zacznij od ćwiczeń w domu! Wystarczy włączyć youtuba : Mel B, Jillian Micheals, Fitness Blender, Chodakowska, Zuzka Light. Ta ostatnia to już dla twardzieli. 

Zrób plan minimum - wyzwanie

Pewnego rodzaju postanowienie: będę ćwiczyć 3 razy dziennie. Nie stawiaj sobie poprzeczki zbyt wysoko, ale również nie pobłażaj sobie. 


Ważne!

Przed rozpoczęciem zrób sobie zdjęcie. Nie musisz fotografować twarzy. Najlepiej w samej bieliźnie (przód, tył, bok). Ręce wzdłuż tułowia (unosząc ręce do góry "rozciągamy" tułów - wyglądamy szczuplej ;)). Zmierz się w kilku miejscach. Wszystko zapisz sobie w folderze i za miesiąc porównaj. Będziesz zaskoczona!! 


piątek, 26 lipca 2013

Co robić by spalić tkankę tłuszczową?



Fenomen Ewy Chodakowskiej, jedzenie light, milion diet. Wszystko to ma na celu poprawę naszego wyglądu. Mamy kompleksy, obraz siebie idealnej, wzorce szczupłych kobiet w czasopismach i na wybiegach (modelki Victoria’s Secret – wiem, że przepiękne).














Zacznijmy więc od początku – co robić by spalić tkankę tłuszczową?Tkanki tłuszczowej nie spalimy podczas zabiegów SPA, podczas masażu (pseudo)odchudzającego. Trzeba wziąć się w garść i zacząć ćwiczyć. Ale jak?Przez wieki wpajano nam, że tylko trening aerobowy o niskiej intensywności (60%-75% HRmax), jest najlepszym środkiem w redukcji tkanki tłuszczowej. Dodatkowo wymaga czasu, bo najlepiej wykonywać go przez min.30min. 
Jednak ostatnie badania pokazują (co mnie bardzo cieszy), że są także inne równie lub nawet bardziej efektywne sposoby walki z niechcianym tłuszczykiem. Okazuje się, że intensywny trening interwałowy (z angielskiego HIIT – High Intensitiy Interval Trainig) może mieć dużo lepszy wpływ na redukcję tłuszczu, pozbycie się zbędnych kilogramów oraz wyrzeźbienie sylwetki. Trwa krócej, nie jest monotonny i przynosi efekty. Czego chcieć więcej? Nie ma już wymówek o braku czasu. Efekt godzinnego biegu w 15minut? Wow!
Więcej o treningu interwałowym :http://www.mocni.net/news.php?readmore=60